środa, 30 lipca 2014

Zdrowe Odżywianie

Cześć wszystkim ;)

Wczoraj moim programem treningowym był: SKALPEL ;)
Przypominam, że w niedzielę, zamieszczę tutaj tabelkę z ćwiczeniami z całego lipca, + tych trzech dni sierpnia ;) i zdjęcie po niecałym miesiącu ćwiczeń ;) 

Dziś na śniadanko było to co wczoraj: Zapiekana Owsianka z owocami, bo bardzo mi posmakowała ;) Natomiast na drugie śniadanie zrobiłam koktajl jagodowy ;)
Jagody + jogurt naturalny + łyżeczkę miodu zmiksowałam blenderem ;) Owocowa Pychotka ;)
Na obiad zrobiłam Gyros z piersi kurczaka (sugerując się książką Ewy ;))
Skład:
filet piersi z kurczaka
marynata: 1 ząbek czosnku, 2 łyżki oliwy z oliwek, 1 łyżeczka soku z cytryny, 1/4 łyżeczki oregano, 1/4 łyżeczki tymianku, 1/4 łyżeczki rozmarynu; 1/4 łyżeczki chili, sól
Surówka :
2 duże liście kapusty pekińskiej, ogórek zielony, 1/3 pora, 1/4 cebuli, 2 łyżki kukurydzy konserwowej, 2 łyżki jogurtu naturalnego, sól, pieprz
(tutaj napisane jest żeby podawać z ryżem brązowym, ja zrobiłam bez)
Wykonanie:
Pierś pokroić na kawałki i obtoczyć w marynacie ;) odstawić na 2godziny do lodówki ;). Kapustę pokroić, ogórek zetrzeć na tartce, pora, cebulę poszatkować na drobne kawałeczki , dodać kukurydzę i wymieszać ze sobą. Jogurt doprawić solą i pieprzem (ja dodałam jeszcze bazylii) i polać surówkę ;)
Tu napisane by kurczaka piec, ale ja go smażyłam na oliwie z oliwek ;)

Obiad bardzo dobry ;)

CO MUSISZ WIEDZIEĆ O RACJONALNYM ODŻYWIANIU
Według piramidy żywieniowej (kolejność od najważniejszej)

1. AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA- "W zdrowym ciele zdrowy duch" . Aby być zdrowym należy się ruszać. Ruch wspomaga trawienie oraz umożliwia spalanie nadmiaru kalorii. Ćwiczyć należy systematycznie - a najlepiej każdego dnia. Ważne jest również kontrolowanie masy ciała i utrzymywanie jej na prawidłowym poziomie.

2. PRODUKTY ZBOŻOWE - Węglowodany Powinny być głównym źródłem energii ;) Polecane są produkty z mąk razowych ze względu na większą zawartość błonnika, witaminy B1 i składników mineralnych. Zgodnie z zaleceniami, należy spożywać 5 porcji produktów zbożowych dziennie. Zaliczamy do nich: pieczywo pełnoziarniste, mąki razowe, kasze, ryż brązowy, makaron pełnoziarnisty, otręby, płatki zbożowe.

3. WARZYWA - Źródło cennych witamin, a przede wszystkim witaminy C i beta - karotenu, składników mineralnych takich jak wapń, potas, magnez i sód oraz naturalnych przeciwutleniaczy. Dostarczają kwasu foliowego oraz błonnika pokarmowego, który reguluje pracę przewodu pokarmowego. Większość warzyw odznacza się wysoką zawartością wody, co skutkuje ich niską wartością kaloryczną. Powinny stanowić składnik każdego posiłku.

4. OWOCE - Bogactwo witamin i składników mineralnych. W przeciwieństwie do warzyw - nie powinno ich się spożywać bez ograniczeń. Zgodnie z zaleceniami owoce powinny znaleźć się w każdym posiłku, ale nie można ich spożywać w dowolnych ilościach.

5. MLEKO - Źródło wapnia. Dostarczają dużo białka o wysokiej zawartości biologicznej, witamin z grupy B oraz witaminy A i D. Produkty te dostarczają również składników mineralnych: magnezu, potasu i cynku. Produkty mleczne należy spożywać z umiarem z uwagi na zawartość nasyconych kwasów tłuszczowych i trudności z trawieniem. Najlepiej wybierać produkty fermentowane: jogurty, kefiry, zsiadłe mleko, twaróg. Powinny one stać się nieodłącznym elementem naszej codziennej diety. Zgodnie z piramidą zaleca się spożywanie każdego dnia przynajmniej trzech porcji mleka lub produktów mlecznych

6. MIĘSO, RYBY, JAJA - Zaleca się spożywanie każdego dnia jednej porcji produktów z tej grupy. Mięso spożywać z umiarem, często zastępuj je rybami i roślinami strączkowymi. Wybieraj chude gatunki mięs (indyka, kurczaka, chudą wołowiną). Preferowanymi produktami w tej grupie są ryby, warzywa strączkowe i jaja. 

7. TŁUSZCZE - Powinien on być spożywany w ilości dwóch porcji dziennie. Zastępujemy tłuszcze zwierzęce - roślinnymi, a zwłaszcza oliwą z oliwek i olejem rzepakowym. Zaleca się ograniczenie spożycia tłuszczów, zarówno tych widocznych ( masło olej, smalec, itp) jak i tych niewidocznych - w ciastach, słodkich bułkach, batonach, podrobach, pasztetach, tłustych rodzajach wędlin itp.

Dodatkowe ograniczenia dotyczą spożycia cukru, słodyczy, słodkich napojów oraz soli i słonych produktów. Zaleca się także wypijanie codziennie odpowiedniej ilości wody.

Do następnego ;)

walczymy o taki tyłek :P

i o taki brzuch :)

wtorek, 29 lipca 2014

3 Główne Posiłki

Hej ;)

Wczorajszy trening to : Turbo Wyzwanie ;) Tym razem zrobiłam całość w wersji dla zaawansowanych i dosłownie padłam na twarz, ale było warto, bo czułam się świetnie ;)

Dziś, tak jak obiecałam, wstawiam dwa pierwsze przepisy z książki, które przetestowałam osobiście ;)

1. Śniadanie: PIECZONA OWSIANKA Z OWOCAMI, CYNAMONEM I WIÓRKAMI KOKOSOWYMI
Skład:
3 łyżki płatków owsianych
1 łyżka płatków orkiszowych
1 łyżka otrębów żytnich
1/2 średniego jabłka
3/4 średniego banana
3/4 szklanki mleka 1,5 %
2 łyżki jogurtu naturalnego
1 łyżeczka miodu
1 łyżeczka wiórków kokosowych
1/2 łyżeczki cynamonu
Wykonanie:
Płatki owsiane, orkiszowe i otręby zalać gorącym mlekiem i odstawić na 10 minut. Owoce umyć, osuszy c i obrać ze skórki. Jabłko utrzeć na tarce o dużych oczkach, banan pokroić w półplasterki. Dodać do płatków wraz z miodem, wiórkami kokosowymi i cynamonem, dokładnie wymieszać. Tak przygotowaną owsiankę przełożyć do naczynia żaroodpornego i zapiekać przez około 25 minut w temperaturze 180 stopni. Upieczoną owsiankę udekorować cynamonem i podawać z jogurtem naturalnym.
Wartość energetyczna: 462 kcal

Zdecydowanie jest to od dziś jedno z moim ulubionych śniadań ;)

2. Obiad (to przepis mój, nie z książki)
Skład:
Pierś z kurczaka
Świeże zioła (bazylia, oregano)
Fasolka żółta
Wykonanie
Pierś kroimy na kawałki i lekko solimy solą (najlepiej morską) i gotujemy na parze ;) . Około 10 minut przed końcem gotowania , dodajemy świeże zioła: bazylię i oregano ;)

fasolkę gotujemy, gdy zrobi się miękka - odlewamy wodę i mieszamy z a'la farszem.

farsz: bułka tarta, masło, wegeta. Rzucamy na patelnię i wszystko mieszamy. 
Następnie cały "farsz" wlewamy do fasolki ;)

Obiad przepyszny ;)

3. Kolacja: SAŁATA Z MOZZARELLĄ, POMIDORKAMI KOKTAJLOWYMI I SOSEM BAZYLIOWYM
Skład:
1 szklanka mieszanki dowolnych sałat
5 pomidorów koktajlowych (ja użyłam normalnych)
mozzarella
1/2 ogórka zielonego
1/2 dużej czerwonej cebuli
sos bazyliowy:
1/4 pęczka bazylii
1 łyżka oliwy z oliwek
1 łyżeczka soku z cytryny
sól morska, pieprz czarny świeżo zmielony
1 kromka pieczywa pełnoziarnistego
Wykonanie:
Wszystkie warzywa dokładnie umyć i osuszyć. Mieszankę sałat wymieszać z pokrojonymi pomidorkami, pokrojonym w grubą kostkę ogórkiem, krążkami cebuli czerwonej i pokrojoną mozzarellą. Oliwę z oliwek połączyć z sokiem z cytryny, drobno posiekanymi listkami bazylii, solą morską i z pieprzem, dokładnie wymieszać wszystkie składniki. Warzywa polać przygotowanym sosem i odstawić na kilka minut, aby smaki się połączyły. Sałatę podawać z tostem z pieczywa pełnoziarnistego.
Wartość energetyczna: 355 kcal

Kolacja również przepyszna ;) 
Jestem bardzo zadowolona z powyższych przepisów i gorąco je polecam ;)

Jutro post o tym co należy wiedzieć o racjonalnym odżywaniu ;) i może przetestuję kolejny przepis ;)

Smacznych posiłków i owocnych treningów :*


poniedziałek, 28 lipca 2014

10 ZŁYCH NAWYKÓW

Hej ;-)
Tak jak obiecałam, od tego tygodnia nowe przepisy, wskazówki i porady. Otrzymałam książkę Ewy Chodakowskiej : "Przepis na sukces" i jestem bardzo zadowolona, gdyż znajduję się w niej 150 przepisów na śniadania, II śniadania, obiady, podwieczorki, kolacje. + trening na płaski. brzuch. ;)
Przepisy zaczynam testować już od jutra ;) i na pewno jutro pojawią się już wypróbowane tutaj ;)

Co do piątkowego treningu, wyglądał on następująco:
1. 100 pełnych przysiadów
2. Turbo Wyzwanie (Ewa Chodakowska) - bebio.pl
Co do tego programu - jeden z takich, które dają mega wycisk, ale też mocnego kopa energetycznego ;) Po treningu czułam się świetnie, miałam mnóstwo sił (jeszcze więcej niż przed) a samopoczucie także było o niebo lepsze - także polecam, z tym że namęczyć niestety się trzeba. :P

Co do sobotniego treningu, niestety czas nie pozwolił na wiele - jedynie program MEL B - BRZUCH, gdyż w domu zamieszanie - jak to przed imprezką rodzinną, mało czasu, a dużo roboty ;)
Co do niedzieli - to jak zawsze - wakacyjnie - relaks nad wodą, a wieczorem na koncercie ;)

Dzisiaj, zaczynając nowy tydzień, napiszę Wam o 10 nawykach, które nie pozwalają nam zdrowo się odżywiać :
1. BEZMYŚLNE JEDZENIE : czyli np podczas oglądania filmu (popcorn, chipsy, czekolada), czy też po prostu z nudów - sięgasz po jedzenie - najczęściej po słodycze . Wlicza się w to też podjadanie między posiłkami - co jest bardzo złym nawykiem, gdyż organizm nasz magazynuje niepotrzebne kalorie. Co na to poradzić ?
Według Ewy : Nie zabierać się za gotowanie , kiedy jest się głodnym ; wszystkie słodkie przekąski najlepiej gdzieś zakopać :P ; nie jemy w biegu i  na stojąco ; a gdy oglądamy TV - zamiast słonych paluszków - przegryzamy  chrupiące warzywa ;)
Jeśli zasiadamy do posiłku - nie róbmy poza tym nic innego, ponieważ gdy jesteśmy czymś zajęci, "Wrzucamy" bezmyślnie w siebie jedzenie - nie kontrolując ilości. Posiłek musi być celebrowany ;) Dlatego jeśli jemy - wyłączamy TV ;)

2. STAWIANIE POTRZEB INNYCH NAD WŁASNYMI - żyjemy w biegu, mamy zbyt wiele obowiązków, przez co zaniedbujemy siebie. Nie mamy czasu na przygotowywanie zdrowych posiłków, czy na aktywność fizyczną.
Co robić?
Zatrzymać się na chwilę, zorganizować się, zaplanować swoje posiłki - dzień przed ;)

3. BRAK SZCZEROŚCI - "najważniejsze to być uczciwym wobec siebie" ; nie warto wmawiać sobie, że to ostatni batonik, czy cukierek , w taki sposób nigdy nie osiągniemy tego o co walczymy. Jeśli popełnisz błąd - uczciwie przyznaj się do niego sama przed sobą ;) tylko wtedy wyciągniemy wnioski i następnym razem będzie inaczej.

4. WOLĘ JEŚĆ TO, CO MI SMAKUJE - wybieramy produkty, które dostarczają nam miłych doznań smakowych ; nie zwracamy uwagi na to czy dany posiłek jest pełnowartościowy i ile ma kalorii, zapychamy się tym co lubimy, a co nie jest dla nas dobre. Takie niezdrowe jedzenie prowadzi do nadwagi, a także do wielu chorób . Dlatego warto zastanowić się nad tym co jest dla nas dobre i na czym tak naprawdę nam zależy. Czy na chwili przyjemności płynącej ze spożycia cukru, czy na zdrowiu, dobrym samopoczuciu, i idealnej sylwetce. A zdrowe jedzenie może również smakować - wystarczy spróbować.

5. BRAK PLANU - jemy zazwyczaj to, na co mamy ochotę, lub to, co w danej chwili mamy w lodówce. Podobnie jest z regularnością posiłków - jemy wtedy, kiedy jesteśmy głodni, albo wtedy kiedy mamy czas, co nie jest dobrym nawykiem. Zbyt długie przerwy w jedzeniu spowalniają naszą przemianę materii . Co robić?
Planujmy ilość, obfitość posiłków, a także pory ich spożywania. Dzięki temu unikniemy napadów głodu ;) Jemy tyle ile faktycznie jesteśmy w stanie zjeść - i zapominamy o dokładkach ! Planujemy posiłki, ale też zakupy ;)

6. WYMÓWKI - potrafimy je znaleźć przy każdej okazji, niestety. Np. brak czasu na przygotowywanie posiłków, i wiele innych.
Zdrowa dieta nie jest trudna, wystarczy chcieć, wystarczy dobrze się zorganizować, a wszystko pójdzie z górki ;) Nie wymyślamy wymówek, a po prostu działamy ;)

7. MAM ZŁY DZIEŃ, WIĘC JEM - złość, rozdrażnienie, smutek powodują, że sięgamy po coś do jedzenie, a to "coś" to zazwyczaj to co niezdrowe i wysokokaloryczne - lody, czekolada, batony, chipsy. Przyzwyczaiłyśmy do tego, i tak rozładowujemy stres. 
Co robić?
Stres rozładowujemy poprzez trening. Najlepsza recepta na wszystkie dolegliwości. Bez żadnych wyrzutów sumienia. Zobacz, spróbuj, a będzie to Twoim nawykiem ;)
Spotkaj się z przyjaciółmi w kryzysowej sytuacji, oni zawsze pomogą.
Przygotuj kąpiel odprężająca.
Sposobów na złe dni jest wiele, niekoniecznie jedzenie jest najlepszym z nich .

8. CO MIESIĄC NA NOWEJ DIECIE - próbowanie każdej nowej diety, która jest na topie, do niczego nie prowadzi, zgubimy parę kilogramów, a później efekt jest taki sam jak przed dietą albo jeszcze gorszy. Kluczem do sukcesu jest zlikwidowanie złych nawyków żywieniowych i zastąpieniu nich dobrymi nawykami ;)

9. JA TYLKO PIJĘ - napoje, które spożywamy dostarczają nam zbyt wielu zbędnych kalorii ! Tyczy się to zarówno Coli, soków w kartonach, napojów gazowanych czy alkoholu. Płynne kalorie wcale nie są "lepsze" od tych, które spożywamy w posiłku. Zatem unikamy słodzonych napojów, zastępujemy je koktajlami, sokami z świeżych warzyw, owoców, wodą lub herbatą ;)

10. BRAK WYTRWAŁOŚCI - brakuje nam cierpliwości w dążeniu do celu. Najczęściej występuje to wtedy, kiedy w bardzo krótkim czasie oczekujemy spektakularnych efektów. Zniechęcone ich brakiem - poddajemy się. Początki zawsze są trudne, a do wszystkiego potrzeba czasu, więc nie poddawajmy się, a przeciwnie wręcz - walczmy, bo samo niestety się nie zrobi. ;)

Mam nadzieję, że przyda wam się to co napisałam wyżej, ja z  tego skorzystałam. :)
Dziś to wszystko, jutro wstawiam przepisy ;)
:*

 

 

piątek, 25 lipca 2014

zapowiedź nowości ;-)

Witam wszystkich ;-)
Jak widać, zmieniłam wygląd bloga, by nieco bardziej Was motywował i by był bardziej przejrzysty ;)
Otóż na samym początku mam dla Was kilka ciekawych informacji ;)

Pierwsza: od przyszłego tygodnia (wtorku lub środy) będą pojawiać się na moim blogu ciekawe i przepyszne przepisy, na śniadania, obiady, przekąski, kolacje. Coś zupełnie nowego, niż to o czym pisałam do tej pory ;-)
Druga: Pragnę poszerzyć swoje horyzonty, a mianowicie : dietetyczne i o aktywności fizycznej, a więc w najbliższym czasie - mam nadzieję że w przyszłym tygodniu wybiorę się na zakupy do Empiku, gdzie już pewnie czeka na mnie niejedna ciekawa książka w tym temacie ;) Także, z pewnością informacje lub wskazówki z niej zamieszczę tutaj ;)
Trzecia: Do końca mojego pełnego miesiąca aktywności fizycznej + diety pozostało 8 dni ;) czyli za 8 dni wstawię zdjęcie tego, czego dokonałam ze swoim ciałem ;)
Czwarta: Mam w planach zakup roweru ;) marzy mi się robienie miliona kilometrów rowerkiem ;)

A co do dzisiejszego dnia:
śniadanko: owsianka na chudym mleku + zielona herbata
przekąska: banan + jogurt naturalny
obiad: pierś z kurczaka w ziołach gotowana na parze + brokuł

Wczorajszy trening:
1. Skalpel - Ewa Chodakowska 
2. Mel B - brzuch
3. 100 pełnych przysiadów ;)
4. Skakanka (400 razy : 100 obunóż, 100 rowerkiem - tak na zmianę)

Oczywiście dzisiaj również się nie poddaję ;)  i motywuję Sama Siebie oraz Was :*








nie chciałabyś tak wyglądać? :)

Wydrukuj, opraw w ramkę i powieś w widocznym miejscu, a od rana będziesz miała ochotę na trening ;) :-*


Skoro mi się udało ruszyć tyłek, to Tobie uda się na pewno ;-) ;-*



czwartek, 24 lipca 2014

dawka motywacji + TMI TAG

Hej ;-) 
deszczowy pochmurny dzień więc nic, tylko ćwiczyć ;)
wczoraj dobiłam do 90 przysiadów, zrobiłam program Mel B - brzuch, a do tego mnóstwo ulubionych ćwiczeń na uda i pośladki ;) idzie coraz lepiej ;)
Dzisiejszy obiad: pierś z kurczaka + brokuł :)
Mam dziś dla was małą dawkę motywacji :) :


 uwielbiam tą fotkę i ten podpis :) jest tak prawdziwy i motywujący :)




Poza tym, brykuhauk zmotywowała mnie do TMI TAG, kilka pytań, na które odpowiadam ;)
1. Co masz na sobie?
spodnie dresowe + bluza
2. Czy kiedykolwiek byłaś zakochana?
Jestem.
3. Czy kiedykolwiek miałaś "straszne zerwanie"?
tak, ale wszystko wróciło do normy.
4. Ile masz wzrostu?
tylko 164 cm
5. Ile ważysz?
58 kg
6. Jakieś tatuaże?
zero.
7. Jakiś piercing?
w pępku.
8. Ulubiona para telewizyjna/serialowa?
Hugo + Ginevra (Tylko Ciebie Chcę)





9. Ulubiony program/serial?
Pierwsza Miłość :P i 39 i Pół

10. Ulubione zespoły?
Happysad
11. Coś, czego Ci brakuje?
własnego pięknego domu z dużym ogrodem ;)
12. Ulubiona piosenka?
obecnie: Indila - Tourner dans le vide
13. Ile masz lat?
20.
14. Znak zodiaku?
Koziorożec.
15. Czego szukasz u partnera?
Miłości, szczęścia, zrozumienia.
16. Ulubiony cytat?
"Wymagajcie od siebie, nawet gdyby inni od was nie wymagali" - Jan Paweł II
17. Ulubiony aktor? 
Mario Casas



18. Ulubiony kolor:
Czarny, biały, czerwony, beżowy.
19. Głośna muzyka czy cicha?
zależy.
20. Gdzie idziesz gdy jesteś smutna?
przeważnie do swojego pokoju, lub na spacer.
21. Jak długo zajmuje Ci prysznic?
ok. 10-15 minut.
22. Jak długo zajmuje Ci przygotowanie się rano?
zależy czy gdzieś wychodzę, jeśli tak to ponad godzinę ;)
23. Czy kiedykolwiek brałaś udział w bójce?
nie.
24. TURN ON - co Cię kręci/podoba u chłopców?
Zadbane dłonie, oczy, uśmiech.
25. TURN OFF - Co Cię nie kręci/nie podoba u chłopców?
nienawidzę cwaniactwa!
26. Powód dla którego dołączyłaś do blogosfery?
chęć zmiany :) chodzi o ciało, diety, ćwiczenia, motywacje itp. ;)
27. Czego się boisz?
samotności. i ciasnych pomieszczeń :/
28. Kiedy ostatnio płakałaś?
w poniedziałek.
29. Kiedy ostatnio powiedziałaś, że kogoś kochasz?
Wczoraj.
30. Co oznacza Twój blog username?
Talizman Sukcesu - każdy przez całe życie szuka złotego środka na wszystko co robi w swoim życiu, więc pomyślałam, że mój blog może być talizmanem dla niektórych, którzy szukają szczęścia, którzy chcą coś zmienić... itp :P
31. Ostatnio przeczytana książka?
Jakaś historyczna :P Chyba "Niemieckie organizacje antyfaszystowskie w Polsce"
32. Książka którą aktualnie czytasz?
 Elizabeth Nobel - Things I want my Daughters to know
33. Co ostatnio oglądałaś?
"Tylko Ciebie Chcę"
34. Ostatnia osoba z którą rozmawiałaś?
Mój chłopak.
35. Relacja między Tobą a osobą której ostatnio wysłałaś sms'a?
związek.
36. Ulubiona potrawa?
rosół.
37. Miejsce które chcesz odwiedzić?
Paryż., Amsterdam
38. Ostatnie miejsce w którym byłaś?
sklep.
39. Czy ktoś Ci się teraz podoba?
Tak.
40. Ostatni raz kiedy pocałowałaś kogoś?
w poniedziałek.
41. Ostatnio kiedy ktoś Cię obraził?
nie ważne.
42. Ulubiony smak słodki?
truskawkowo-bananowy
43. Na jakich instrumentach grasz?
na żadnym.
44. Ulubiona część biżuterii?
bransoletki, pierścionki.
45. Ostatnio uprawiany sport?
przeróżne ćwiczonka na różne partie ciała.
46. Jaką piosenkę ostatnio śpiewałaś?
U2 - One Love
47. Ulubiony tekst na podryw?
nie ma takiego czegoś.
48. Czy kiedykolwiek użyłaś tego tekstu?
-
49.  Z kim ostatnio przebywałaś w wolnym czasie?
z bratem.
50. Kto powinien odpowiedzieć na te pytania?
każdy kto przeczytał mój zestaw ;)


środa, 23 lipca 2014

coś nowego + regeneracja włosów

Witam ;-)

dzisiaj przepyszne śniadanko: mleko (2%) + płatki owsiane ;-) bardzo syte i pyszne ;)
jako przekąska posłużył banan + jogurt naturalny
a obiad dzisiaj, taki jak wczoraj (pierś z kurczaka + fasolka)
na kolacje koreczki warzywne dziś :-)

Wczoraj troszkę zaszalałam z treningiem i dzisiaj mam lekkie zakwasy ;-) ogólnie zrobiłam skalpel + kilka własnych ćwiczeń na pośladki i uda, skakałam na skakance + Mel B - brzuch
ale za to czułam się fantastycznie, i oczywiście nie zamierzam w żadnym wypadku przestawać ;) im częściej ćwiczę, tym bardziej mi się chce ;)

W dodatku kupiłam mp3 - z muzyką jeszcze lepiej! ;)

Poza tym szykuję coś nowego, mam nadzieję, że mi się uda ;)

A Wy jak tam?

taka prawda ;)
                                    



i najważniejsze ;)
                                                           

Poza tym pisałam niedawno, o zakupie maseczki do włosów z BioVax - jest genialna . Już po pierwszym użyciu widać efekty. Włosy są miękkie, błyszczące, delikatne w dotyku. Poza tym po użyciu maski -  nie widać rozdwojonych końcówek, godna polecenia ;)
Poza maską używam jeszcze olejku kokosowego ;) co 3 dni na jakąś godzinkę nakładam na włosy , po godzinie wszystko zmywam ;)
Do tego jeszcze serum na końcówki z Oriflame:


no i jeszcze olejek arganowy ;)
A dzisiaj moja fryzjerka wykonała na moich włosach regenerację, która polega na nakładaniu odżywek i maseeczek i pozostawianiu każdą z nich na określony czas - włosy po takim zabiegu wyglądają na prawdę rewelacyjnie i ja jestem mega zadowolona, moje włosy są w coraz lepszej kondycji ;) zapisałam się na jeszcze jedną - po następnej będzie już prawie idealnie ;)

Kondycja ciała i włosów, ostatnio dla mnie najważniejsza ;)


wtorek, 22 lipca 2014

Krótko i na temat

Witam po kilkudniowej przerwie ;)
przerwa spowodowana przedłużonym weekendem ;) ale wracamy do pracy ;)
weekend jak to weekend - kilka oszustw dietetycznych, ale za to dziś spalamy to treningiem ;)
z racji takiej, że w niedzielę i poniedziałek nie ćwiczyłam, dziś i jutro podwajam wysiłek ;)

i mam dla was dwie fajne propozycje na obiad ;)
1. Brązowy ryż + lekko podsmażona pierś z kurczaka w sosie chińskim ;)
2. Pierś z kurczaka (również lekko podsmażana) + fasolka gotowana

zarówno pierwsza propozycja jak i druga króluje w tym tygodniu, naprawdę polecam ;)

W komentarzach czytam, że mało jem :P wcale nie prawda ;) Bo nie chodzę głodna. Po prostu widocznie tyle ile jem, to wystarczy, poza tym w upały na prawdę nie chce się jeść, a kolejna sprawa to taka, że nigdy nie wyliczam Wam tutaj ile np gram ryżu zjadłam. Jem tyle ile mogę, ale też nie przejadam się - bo nienawidzę tego efektu :/ 
Najważniejsze że naprawdę nie chodzę głodna ;)

Dzisiaj będzie SKALPEL + program na brzuch 5 TOP ĆWICZEŃ Ewy + 90 pełnych przysiadów ;)

A Wy jak tam, walczycie? :)






Nawet kiedy nie masz siły - nie poddawaj się ;) 



A to tak dla większej motywacji ;)

:*:*:*


sobota, 19 lipca 2014

Nie narzekamy - działamy! ;)

Hej ;)

Wczoraj przerwa z postem, bo miałam troszkę zabiegany dzień :P
I zdążyłam poskakać tylko trochę na skakance :P

wczoraj :
śniadanko: jogurt + kanapka z warzywkami ;) + zielona herbata

przekąska: jabłko
obiad: makaron z sosem pomidorowym ;)
przekąska : jabłko
kolacja : jogurt ;)

A dziś od rana nadrabiam zaległości :)
Mel B - brzuch
i przed chwilą skończyłam SKALPEL ;) a że do końca dnia jeszcze daleko, także na pewno będzie 80 przysiadów + skakanka ;)

dzisiaj 
śniadanko: 2 kromki chleba ciemnego z warzywami + zielona herbata 
przekąska: jabłko
dzisiejszy obiadek: ryba + surówka ! ;)
a później się zobaczy :P

Poza tym , prowadzę dziennik fitness Ewy Chodakowskiej i zapisuję tam codziennie swoją aktywność fizyczną ;) i wiecie co? POMAGA! Kontroluję swoją pracę i efekty ;) Do pełnego miesiąca pozostało 17 dni ;) po 17 dniach wstawię swoją tabelkę tutaj i swoje wymiary ;) mam nadzieję, że mniejsze !



Tak czy inaczej jestem z siebie coraz bardziej dumna, bo nigdy nie pomyślałabym, że będzie mi się chciało tak ćwiczyć ;)
Ale nie żałuję, bo czuję się fantastycznie ! :) I od poniedziałku zwiększam swoją aktywność ! ;) Mam więcej czasu, więc czemu nie? Skoro mogę tylko na tym skorzystać!
Także Kochane Kobietki ruszamy tyłeczki ! :) Bo warto ;)
Motywujemy same siebie, swoje mamy, siostry, kuzynki, koleżanki, przyjaciółki i kogo się da! ;) Razem raźniej ;-) :*
Przestajemy narzekać, a zaczynamy działać ;)







Udanego, aktywnego weekendu ;) :*

czwartek, 17 lipca 2014

"Żeby piękną być - trzeba cierpieć"

Hej ;-)
kolejny gorący dzień i znów brak sił na wszystko ! :-/

Dziś:
śniadanko: ciemna bułka z pomidorem i ogórkiem + zielona herbata
przekąska: 2 wafle ryżowe
obiad: pierś z kurczaka z sałatką + sos czosnkowy + woda z lodem i cytryną





pierś za panierowałam w przyprawie do kurczaka i w ostrej papryce ;)
sałatka: rzodkiewka + pomidor + papryka + ogórek + ser favita 
sos: jogurt naturalny  + pieprz + czosnek granulowany 

planowana: przekąska/kolacja - jabłka


Wczoraj udało się zrobić cały program : SKALPEL + 60 przysiadów z napiętymi pośladkami. ! I czułam się świetnie! ;) Najlepiej mi się ćwiczy między godziną 20 a 22 ;) Oczywiście nie mam zamiaru przestać. Jestem mega nakręcona na "nową figurę" a oto moje powody :

1. WAKACJE - które w tym roku są upalne. Zatem nie chodzimy w spodniach, a w spodenkach, spódniczkach itp ;) warto więc zadbać o siebie. W weekend fajnie wyruszyć nad wodę, no a jak woda to i bikini, dobrze więc czuć się świetnie w stroju kąpielowym ;-)
2. 30 sierpnia - wesele ;) Mój kuzyn bierze ślub :P Zatem wymyśliłam sobie sukienkę dopasowaną ;), którą będę szyć - będzie wtedy dokładnie taka, jaką chce. Więc do tego czasu dieta i treningi - jak najbardziej wskazane ! ;)
3. Wyjazd na wakacje - planujemy z chłopakiem wyjechać gdzieś na tydzień... to nakręca jeszcze bardziej, troszkę teraz pocierpię, ale wiem, że się opłaca ! ;-)
4. Dla chłopaka ;)
5. Dla siebie - czuję się lżejsza, dzięki diecie, a moje samopoczucie po treningu jest rewelacyjne ! ;)

Wyznacz sobie cele, motywuj sama siebie i zacznij działać! Nie od jutra, tylko od dziś ! Najlepiej teraz! ;-) Zawalcz o to czego pragniesz ;)



Ktoś kiedyś mądrze powiedział: "Żeby piękną być - trzeba cierpieć"  ;) Ale to wszystko z pewnością przyniesie widoczne i miłe efekty.
Pokaż na co Cię stać ;)

Może postawmy sobie wszystkie małe wyzwanie!
"Codziennie będę ćwiczyć z Ewą Chodakowską"
Każdego dnia zrób jeden program treningowy - ten, który Ci najbardziej odpowiada ;) Ona ma ich mnóstwo, więc na pewno wybierzesz coś dla siebie! ;)
Ja wybrałam SKALPEL oraz SKALPEL WYZWANIE! Dorzuciłam do tego przysiady.! ;)
Przyłącz się do mnie, będzie mi raźniej ;)
Odstaw fast-foody, słodycze i białe pieczywo ;) Zastąp to owocami, warzywami, ciemnym pieczywem. Pij dużo wody ! Już niebawem zobaczysz efekty ;)

Przypominam wskazówki:
1. Pijemy zieloną herbatę.
2. Jemy ciemne pieczywo, brązowy ryż, brązowy makron.
3. Jemy dużo warzyw i owoców
4. Pijemy dużo wody!
5. Zdrowe przekąski, np jogurty naturalne!
6. Bawimy się jedzeniem - łączymy zdrowe produkty
7. Odstawiamy słodycze, ziemniaki, fast foody !
8. Nie pijemy napojów słodzonych i  alkoholu! ;)


To co startujemy z wyzwaniem? :)
i niedługo cieszymy się taką figurą? :




środa, 16 lipca 2014

Brak motywacji?

Witam w gorrrrrący dzień :-)
wczoraj sobie poćwiczyłam wieczorkiem: SKALPEL WYZWANIE! + 50 przysiadów (z napiętymi pośladkami)

dzisiaj będzie podobnie bo zamierzam zrobić SKALPEL (youtube) + 60 przysiadów, takich jak wczoraj i może jeszcze skuszę się na MEL B - BRZUCH ;) ale dopiero jak temperatura troszkę spadnie.


dietetycznie troszkę zaszalałam, bo zrobiłam naleśniki z mąki razowej z serkiem "Mój ulubiony", obiad taki jak wczoraj, śniadanie pół bułki razowej z chudym serkiem ;), przekąska to niezastąpiony jogurt naturalny ;)


Dzisiaj troszkę o motywacji co do wymarzonej figury .

Dużo kobiet skarży się, że brakuje im jej, by wziąć się za siebie, więc może trochę pomogę ;)
Po pierwsze są wakacje i to dość ciepłe - więc warto zadbać o siebie by pochwalić się swoją figurą na plaży , nad wodą czy po prostu w skąpych ubraniach ;). Zobaczcie jak fajnie jest gdy nie musimy się zastanawiać czy wypada założyć krótkie spodenki, spódniczkę z krótkim topem , bo wiemy że nic nam się "nie wyleje" - boczki, tłuszczyk na brzuchu itp.
A że wakacje to i więcej czasu dla siebie, mniej na głowie i każda z nas myśli o sobie i swoim wyglądzie intensywniej... ;)

Może warto również zapatrzeć się w swoje ulubione gwiazdy, które mają idealne figury ;)
Ja np uwielbiam patrzeć na Dodę, Shakirę, Rihannę, Jessice Albę czy Eve Longorię, jak dla mnie wyglądają świetnie .

1. Shakira



2. Doda



3. Rihanna 


4. Jessica Alba 



5. Eva Longoria







Wydaje mi się, że jeśli się patrzy na coś, co się chce bardzo mieć to praca idzie przyjemniej ;)
Może w pokoju umieścić ze dwie fotki ulubionych gwiazd? Może akurat pomaga, mi pomaga strasznie! 
Poza tym jestem chyba idealnym dowodem, że jak się chce to można wszystko ;) nigdy nie lubiłam ćwiczyć, a teraz? Po godzinnym treningu z Ewą czuję się świetnie i w dodatku mam ochotę na więcej! Spróbujcie, a nie pożałujecie ;) 

Kolejny temat : pielęgnacja włosów.

Zamówiłam ostatnio produkt do włosów , dzięki któremu uzyskujemy efekt potarganych włosów wiatrem - sprawdził się ;) 
Żel nakładamy na mokre włosy i ugniatamy ;) fajna odmiana raz na jakiś czas ;)





cena: koło 30 zł :)
 przyjemny i ciekawy zapach ;)

Ostatnio mam bzika na punkcie swoich włosów, kupuję olejki arganowe, kokosowe, maseczki itp, a to dlatego, że chcę je zregenerować, bo marzy mi się blond ;) ale moja fryzjerka mówi, że troszkę szkoda jej moich włosów, więc wzięłam się za nie ;)


Pierwszy zakup: to maseczka intensywnie regenerująca z olejkami: arganu, makadamii i kokosu BioVax :



koszt to około 20 zł
dostępna jest w aptekach ;)
jeszcze jej nie używałam, dopiero dzisiaj kupiłam, więc o efektach napiszę w kolejnych postach. W każdym bądź razie miałam już kiedyś podobną maseczkę z WAX z henną i sprawdzała się znakomicie, więc myślę, że ta zadziała równie dobrze, albo jeszcze lepiej, biorąc pod uwagę jej ulepszony skład.

Czekam jeszcze na przesyłkę olejków kokosowych do włosów, które podobno świetnie regenerują zarówno końcówki jak i całe włosy ;)


Może polecicie coś jeszcze do zniszczonych i suchych włosów? :)


pozdrawiam :*

wtorek, 15 lipca 2014

Gładka skóra ;-)

Hej ;-)

Moich zmagań z ćwiczeniami i dietą ciąg dalszy ;)
Wczoraj:
śniadanie : ciemny chleb z ogórkiem i pomidorem 
przekąska : ogórek
obiad : zupa pomidorowa ;)
kolacja : ciemny chleb + ogórek kiszony

trening: SKALPEL ;)


A dziś na śniadanie bułka razowa z chudym serkiem ;)
przekąska to jogurt naturalny + pieczywo WASA ;)

Na obiad dziś: pieczona pierś z kurczaka + brązowy ryż + kalafior = PYCHOTKA :-)
dzisiejsza przekąska po-obiadowa to pewnie będzie owoc ;)

Muszę przyznać, że nie wyobrażam sobie teraz dnia bez wody, zielonej herbaty i "lekkiego zakończenia dnia" - mini kolacja. Czuję się o niebo lepiej. Czuję się lżejsza ;) Wkręciłam się w dietę, czuję i widzę efekty ;) co prawda powoli, stopniowo, ale zawsze coś ;) 

Dziewczyny jeśli jeszcze się nie odważyłyście, to zaczynajcie ! ;) Wystarczy chcieć ! 

Jeszcze chciałam polecić kilka kosmetyków dzięki którym moja skóra stała się super gładka.

1. Peeling pod prysznic, Eveline :







2. Krem wyszczuplający (efekt chłodzenia) na uda, pośladki i brzuch, Eveline:

3. Balsam pod prysznic Silk Beauty, Oriflame 

4. Balsam do ciała Silk Beauty, Oriflame

5. Krem do rąk Silk Beauty, Oriflame


Produkt nr 1 i nr 2 zaczęłam używać niedawno , więc nie jestem w stanie za dużo powiedzieć na ich temat. Co do peelingu to - fajnie złuszcza naskórek ;) i ma przyjemny zapach . A co do wyszczuplającego kremu - przyjemnie chłodzi , więcej napiszę jak zobaczę jakieś efekty. ;)


Co do balsamu pod prysznic, balsamu do ciała i kremu do rąk firmy Oriflame - Jest absolutnie zadowolona w 100 % !

1. Przemiły, słodkawy zapach ;)
2. Gładka, miła, miękka skóra w dotyku.
3. Produkty wystarczają na długo .
4. Cena - patrz na ceny promocyjne. Ta seria występuje w promocji często (co 2-3 katalogi ) Wiem, bo sama jestem konsultantką. Ceny promocyjne są na prawdę niskie.

Produkty z tej serii zasługują na 5+ . Spełniają wszystkie moje oczekiwania ! ;)



Trzymam kciuki za wasze postępy w diecie ! :*




poniedziałek, 14 lipca 2014

Aktywność fizyczna. + Pielęgnacja włosów.

Hej ;-)
Jestem prze-szczęśliwa, że już jest po weekendzie. Za dużo oszustw w diecie, dzięki mojemu chłopakowi :P Ale na szczęście tylko wczoraj sobie na to pozwoliłam, a raczej byłam do tego zmuszona. Dzisiaj już z powrotem wróciłam do swoich kochanych warzyw, wody z lodem i cytryną oraz do niezastąpionej zielonej herbaty ;-)

Dziś trochę o aktywności fizycznej.
Jestem "leniowatym leniem", chociaż nie. BYŁAM! Przez cały okres liceum miałam zwolnienie z WF-u, bo mi się nie chciało chodzić :-) Dopiero po maturze ruszyłam tyłek. Przez ten rok studiów od lutego starałam się ćwiczyć z Ewką, i udało się, no ale niestety przyszła kolejna sesja i przestałam... zresztą przestałam już przed.... Ale teraz wróciłam i jestem z siebie bardzo zadowolona ;)
Jak już pisałam - mój ulubiony program Chodakowskiej to :  SKALPEL - WYZWANIE! który jest dostępny tylko na płycie. Zakupu można dokonać na stronie BeBio ;) . Jest dla mnie wręcz stworzony ;) Co z tego, że zawsze wstaję z podłogi po nim strasznie zmęczona i spocona - ale za to czuję się świetnie ;) Staram się ćwiczyć codziennie, lub co dwa dni, w zależności od czasu jakim dysponuję ;)
Drugi program Ewy, który uwielbiam i robię na zmianę z pierwszym , to SKALPEL , który dostępny jest na youtube ;) Te dwa programy są dla mnie idealne i ich się trzymam ;). Może spróbuję czegoś nowego, ale dopiero wtedy, gdy moja kondycja będzie w lepszym stanie :D

Oprócz programów Ewy, jeśli mam więcej czasu, wiieczorem dodaję trening Mel B - brzuch ;) Dostępny na youtube. Dawno go nie robiłam co prawda, ale od tego tygodnia pełna determinacja !


Poza tym moją przyjaciółką jest skakanka ;) na zakończenie bądź rozpoczęcie dnia ;)


Chciałabym też zacząć biegać, ale na razie czekam na powrót rodziców, bo jak na razie przez ich nieobecność muszę ogarniać wszystko tutaj sama , dlatego cierpię na brak czasu. Ale to wszystko jest do nadrobienia ;)


I parę słów na temat pielęgnacji włosów, a ściślej - rozjaśnianie.

Ostatnio kupiłam Cosmopolitan - wydanie sierpniowe. Tam rzucił mi się w oczy kosmetyk rozjaśniający włosy ;) Żel Casting Sunkiss firmy L'OREAL Paris ;)


Jest dostępny w trzech odcieniach. 
Ja użyłam 1 dla włosów o kolorze średniego brązu :P
Ma konsystencję żelu, nakłada się go w łatwy sposób (ja nakładałam gołymi rękami :P) Efekt widoczny już po pierwszym razie ;) Nakładasz i zostawiasz do wyschnięcia, lub suszysz ;) Ja rozjaśniłam lekko , ale myślę, że użyję go raz jeszcze ;) Produkt na prawdę godny polecenia. Ja zapłaciłam 21 zł ;) ale cena podobno waha się od 20 do 28 zł ;). Nie drogi ;) A wystarczający produkt, godny polecenia.
Nie brudzi skóry, i nadaje włosom trwały kolor ;)
Włosy na prawdę mają efekt "pocałunku słońca" ;)


Pozdrawiam ;-)



piątek, 11 lipca 2014

Supelementy diety

Hej ;-)
Wczoraj nareszcie ruszyłam tyłek i poćwiczyłam ! :P Oczywiście mam zakwasy , ale lubię to uczucie :-) Dzisiaj oczywiście również nie odpuszczam :-)
Wczoraj : trening Ewy Chodakowskiej : SKALPEL WYZWANIE! (mój ulubiony) !

Dziś kilka słów na temat suplementów diety ;-)

Próbowałam już kilku i najbardziej sprawdza się jeden i wcale nie drogi.
Zaczęłam od zwykłego błonnika ;) Ogranicza apetyt, ale jest to odczuwalne przez pierwszy tydzień-góra dwa. 
Próbowałam dwóch:
1. Błonnik Humavit

2. Błonnik BioGarden : Błonnik z ananasem + chrom


Jeśli miałabym wybierać z tych dwóch to na pewno druga opcja, firmy BioGarden. Dlatego, że zawiera chrom, a chrom hamuje apetyt na słodycze ;)
Mimo to zrezygnowałam z błonnika ;)

Próbowałam jeszcze jakichś tabletek z jagodami ACAI - były świetne, ale drogie i dostępne tylko przez internet. W pudełku było 60 tabletek a zapłaciłam 97 zł + koszt przesyłki. Nieopłacalne :-/


Od mojej koleżanki słyszałam, że jej bardzo pomaga Chrom w tabletkach. No ale jeśli mamy chrom zawarty w tabletce z błonnikiem i ananasem, to automatycznie lepszą opcją jest Błonnik BioGarden.


I ostatni produkt, który moim zdaniem zasługuje na 5+ to Therm Line Forte ;-)







W pudełku: 60 kapsułek
dawkowanie: 2 tabletki na 30 min przed śniadaniem + 2 tabletki na 30 min przed obiadem. Lub przed treningiem.   Łącznie 4 tabletki dziennie. Wystarcza na 15 dni
Koszt : około 35 zł
Dostępny w każdej aptece
Ma bardzo bogaty i ciekawy skład: zielona kawa, imbir, pieprz kajeński, pieprz czarny, L-karnityna, gorzka pomarańcza, zielona herbata, guarana, kofeina, chrom.

O działaniu możecie poczytać w internecie. 

Ja mogę powiedzieć na pewno, że:
1. Biorę ten preparat chyba już od maja ;) 
2. Przyspiesza metabolizm .
3. Pobudza.
4. Przyspiesza redukcję tkanki tłuszczowej.
5. Ogranicza apetyt.
6. Zwiększa potliwość podczas treningu .
7. Nie wystąpiły u mnie żadne skutki uboczne, ani efekt jo-jo (miałam przerwę 3 tygodniową, w tym czasie nie wzrósł mi apetyt, ani nie przytyłam)

Oczywiście jest to jedynie suplement diety. A więc nie wystarczy zjeść pudełka tabletek żeby schudnąć. One wspomagają! Pamiętajcie o tym. Oczywiście prowadząc samą dietę da się zrzucić dużo kilogramów, a biorą suplementy można je zrzucić po prostu szybciej i nieco łatwiej.
Dieta + ćwiczenia + suplement diety = to moim zdaniem efekt najszybciej i najbardziej widoczny ;)

Ja jak najbardziej polecam ten produkt. Ale to też zależy od organizmu, jeśli ktoś źle się czuję po spożyciu tabletek, lepiej niech je zastąpi zwykłym błonnikiem, który na pewno w jakimś stopniu pomoże. 

To jest tylko moja opinia i uważam, że ten produkt jest godny polecenia. ;-)

Dajcie znać czy się zdecydujecie  ;)

Do następnego :*




czwartek, 10 lipca 2014

"Trudne dni"

Hej ;-)
Mam nadzieję, że chociaż część z Was nadal jest ze mną i korzysta ze wskazówek, a może nawet wprowadziliście w swoje życie dietę ;-)

Ja od dzisiaj - pełna mobilizacja i zaczynam ćwiczyć! :-)
Jakoś wcześniej ciężko było mi się zebrać - brak czasu, "trudne dni"...

No właśnie dzisiaj parę słów właśnie na temat tych ciężkich dni.
Oczywiście zarówno przed jak i w trakcie, każda z Nas miewa różne przedziwne zachcianki :-/
Ogórek kiszony z nutellą? Parówki z majonezem, chipsy... Pełno niepotrzebnych kalorii!
Co z tym robić i jak sobie radzić?
Dużo już zawarłam w poprzednim poście. Ale parę słów chciałam dodać.
Oczywiście zapewne część z Was przechodzi to wszystko normalnie, wszystko jest OK. No a pozostałe kobiety nie mają ochoty na nic, ciągle by jadły, a najlepiej słodkie - wiem , znam to.
Cóż, jeśli nie jesteśmy w stanie zmusić się do jakiegokolwiek ruchu (bo np. jesteśmy słabe, zmęczone, boli nas brzuch) , to chociaż leżąc, siedząc, stojąc napinajmy mięśnie naszego ciała. Pośladki, brzuch, nogi. Możemy też np oglądając jakiś film, robiąc wymachy nogami :) Niby nic, a zawsze coś... 
Co z wilczym apetytem? No właśnie, w ciągu jednego dnia można sobie pozwolić na parę oszustw, ale niestety jeśli to trwa tydzień przed i tydzień w trakcie, no to już nie jest niestety dozwolone, bo wszystko nam się odłoży, prawdopodobnie w biodrach :D
Ja osobiście uważam, że jeśli nie jesz słodkiego w ogóle, nie masz na to ochoty. Dlatego nie jem :)
Ale rozumiem wszystkie Kobiety, które sięgają po czekoladę, w tych dniach. No nic siła wyższa. Na co mogę pozwolić? Na naleśniki (z mąki razowej) + serek "Mój ulubiony" + owoce ;) Niech to będzie waszym największym oszustwem.
Serek: pomieszać z łyżką (lub dwoma) jogurtu naturalnego, osłodzić troszkę cukrem zwykłem i cukrem wanilinowym ;)
Dodać do tego owoce - fajnie sprawdzają się truskawki, jagody, borówki, maliny
Myślę, że to danie powinno zaspokoić ten nasz wilczy głód.
Najlepiej zaspakajać apetyt owocami! Róbcie koreczki owocowe, sałatki, koktajle ;-) słodko, zdrowo i mało-kalorycznie ;)

Dziś dokonałam zakupu  Kremu wyszczuplająco - ujędrniającego (antycellulitowego) firmy EVELINE

- Zwalcza cellulit i rozstępy
- Redukuje tkankę tłuszczową
O efektach napiszę po jakichś 10 dniach stosowania.




W następnym poście coś na temat suplementów diety ;)

Trzymajcie się :*


środa, 9 lipca 2014

Słodycze, fast food - jak sobie z tym radzić?

Witam,
dziś przygotowałam dla Was coś ciekawego, a mianowicie wskazówki, jak sobie radzić z zachciankami na słodkie lub fast foody :P

1. Najważniejsze jest nastawienie. Przede wszystkim musimy chcieć schudnąć ;-), jeśli będziemy podchodzić do tego lekceważąco, nasze efekty również będę nijakie ;P. 

2. MOTYWACJA. Fajnie mieć jakiś konkretny lekko odległy cel, np: wesele, wyjazd na wakacje, osiemnastka, studniówka, półmetek, sylwester... cokolwiek. Najlepiej wyobrazić sobie siebie kilka kilogramów lżejszą, w seksownej, opiętej sukience :-D. Mnie nic bardziej nie motywuje ;-)
3. Oglądamy zdjęcia wysportowanych kobiecych sylwetek, zaglądamy na profil Ewy Chodakowskiej, Dody itp. przeglądamy metamorfozy i powoli nakręcamy się i ... też chcemy tak wyglądać. ;-)
4. Masz ochotę na czekoladę, batonika czy ciastko? Weź to po prostu zamień na co innego. Niech to będzie np. serek waniliowy ;). Zrób naleśniki ( z mąki razowej ) z owocami lub konfiturą niskosłodzoną. A coś na szybko? Owoce! Jak najbardziej;-) Może jakiś jogurt pitny ;-). Ale pamiętaj to tylko sytuacje awaryjne. Staraj się unikać produktów słodzonych :)
5. Jeśli masz możliwość - zrób sok ze świeżych owoców.
6. Jedzmy 4-5 posiłków dziennie z odstępami około 3 godzin - to pomaga w walce z kilogramami a także hamuje apetyt na słodycze ;)
7. Jedzmy różnorodnie i kolorowo . Jeśli jemy prawie każdego dnia to samo, dieta szybko nam się nudzi i szukamy czegoś nowego, lepszego. Zatem jeśli dzisiaj zupa, jutro ryż z kalafiorem :). Duużo warzyw !
8. Jeśli masz już meega ochotę na coś słodkiego bądź ciężkiego (np. hamburger). OK. Zjedz. Ale w bardzo małej ilości. Nie opychaj się. Zamiast całej tabliczki czekolady - zjedz 3 kostki. Zaspokoisz swoje pragnienie, i następnym razem będzie łatwiej ;)
9. W całej diecie zrób sobie raz na dwa tygodnie : JEDEN dzień Uczty ;) - Jedz wszystko co chcesz, ale w małych ilościach no i przestrzegaj głównej zasady: 4-5 posiłków z odstępem około 3 godzin ;)
10. Zaglądaj tu do mnie, a może znajdziesz inspiracje, motywacje i chęć walki z tłuszczykiem. :P

Ja walczę nadal. Wiadomo, że raz idzie lepiej, raz gorzej. Ale najważniejsze to nie poddawać się ;-).

Obiecuję, że jak zaczniesz raz i zobaczysz efekty, będziesz chciała walczyć ciągle ;) Będziesz czuła się lepiej, będziesz bardziej szczęśliwa i... na pewno wybierzesz się na zakupy, by wymienić garderobę... na mniejszy rozmiar :-)

Dziś:

1. śniadanie: jogurt naturalny + kromka chleba z pomidorem 
2. przekąska: jogurt pitny waniliowy + pół bułki razowej
3. obiad: pierś z kurczaka + sałatka warzywna
4. przekąska: banan
5. kolacja : koreczki warzywne + zielona herbata


                Kolacja: koreczki warzywne (ogórek konserwowy, rzodkiewka, papryka, ser żółty) 



                                                                      Koreczki ;)



Pozdrawiam,
Klaudia :*